pieczywo

niedziela, 05 kwietnia 2009

 bułki na jogurcie

Dawno nie piekłam żadnego pieczywa. W ogóle muszę przyznać, że rzadko kiedy niestety piekę cokolwiek z drożdżami (o zakwasie nawet nie wspominając). A szkoda. Wielka szkoda.. Na reaktywację mojej przygody z bułkami wybrałam sprawdzony i pokochany chyba przez wszystkich kulinarnych blogowiczów, a rozpropagowany przez Atinkę przepis na bułki na jogurcie (ja sposób wykonania podpatrzyłam u Dorotus). Na ich temat napiszę tylko tyle - POLECAM!!!

Składniki (na około 12 bułek):

  • 500 g mąki

  • 1 łyżka cukru

  • 1 1/2 łyżeczki soli

  • 7 g drożdży instant

  • 200 g jogurtu naturalnego

  • 120 g mleka

  • 1 jajko (plus dodatkowo do posmarowania wierzchu)

  • 60 g masła

Wykonanie:

  1. Wszystkie składniki włożyć do miski i zagnieść (można użyć miksera).

  2. Wyrobione ciasto pozostawić do wyrośnięcia na 1 - 1,5 godziny.

  3. Następnie wyrośnięte już ciasto wyłożyć na blat (w razie potrzeby delikatnie podsypać mąką), podzielić na 12 równych kawałków, z których uformować bułki.

  4. Gotowe bułki kłaść na blaszce oprószonej mąką. Przykryć ściereczką i pozostawić do wyrośnięcia na około 40 minut.

  5. Po wyrośnięciu posmarować roztrzepanym jajkiem (można również posypać sezamem/makiem).

  6. Piec w piekarniku nagrzanym do 200 stopni przez 20 - 25 minut (ja piekłam tylko ok. 15 minut - to znów mój szalony piekarnik).

  7. Po wyjęciu z pieca studzić na kratce.

 bułki na jogurcie

bułki na jogurcie

bułki na jogurcie

środa, 27 sierpnia 2008

Irish soda bread

Przepis na ten chleb miałam na mojej liście "do zrobienia" od bardzo dawna. Szczerze mówiąc to nie wiem dlaczego wcześniej z niego nie skorzystałam. Jest to jeden z najprostszych (soda - zero drożdży) i najlepszych chlebów jakie jadłam. Wilgotny, wyrazisty, smakuje zarówno na ciepło, jak i na zimno, na słodko i na słono. Mojej rodzinie i znajomym również bardzo zasmakował, dlatego też na pewno wkrótce go powtórzę.

Przepis znalazłam na stronie BBC GoodFood, ale z tego co pamiętam, przepis ten wypróbowała już kilka miesięcy temu Dorotus.

Składniki:

  • 250 g mąki
  • 250 g mąki razowej (plain wholemeal flour)
  • 100 g płatków owsianych (ja dodałam mieszanki na muesli - płatków owsianych, płatków pszenicznych, płatków jęczmiennych)
  • 1 łyżeczka osdy oczyszczonej
  • 1 łyżeczka soli
  • 25 g masła, miękkiego i pokrojonego na kawałki
  • 500 ml maślanki lub kefiru (lub tak jak ja jogurtu naturalnego rozrzedzonego mlekiem)
Wykonanie:
  1. Suche składniki wymieszać w dużej misce, dodać masło, wlać maślankę i szybko wymieszać.
  2. Ostrożnie uformować bochenek o średnicy ok. 20 cm.
  3. Położyć go na posypanym mąką papierze do pieczenia ułożonym na blaszce.
  4. Na wierzchu chleba zrobić głębokie nacięcie na kształt krzyża.
  5. Piec w nagrzanym do 190 stopni piekarnikuprzez 30-35 minut, aż bochenek uderzony od spodu wyda głuchy dźwięk. Jeśli po tym czasie nie jest gotowy, można odwrócić chleb do góry dnem i piec dodatkowo przez kilka minut.
  6. Przenieść na kratkę do wystygnięcia i przykryć ręcznikiem kuchennym.
  7. Podawać dzieląc na ćwiartki (i te ćwiartki na połowę) lub po prostuw kromkach.
Irish soda bread
Irish soda bread
Irish soda bread

 

czwartek, 24 stycznia 2008

Do zrobienia żulika z przepisu zaprezentowanego przez Dorotus zbierałam się już jakiś czas. Chociaż powinnam chyba napisać, że zbierałam się dość długo do kupienia melasy, którą w końcu dorwałam w sklepie ze zdrową żywnością tydzień temu:).

Muszę przyznać, że mój chlebek turecki (to inna nazwa żulika) niezbyt mi się udał - bardzo czuć drożdże (użyłam świeżych) i dodałam chyba za mało tej długo wyszukiwanej melasy. Ponieważ jednak wiem, że przepisy podawane przez Dorotus76 są doskonałe, to ja musiałam coś popsuć. Następnym razem spróbuję z drożdzami suszonymi i dodam więcej rodzynek i melasy. Jednak pomimo tych kilku niedoskonałości i tak mi smakuje, bo jest to miła odmiana od zwykłego, białego pieczywa.

chlebek turecki

Składniki:

  • 500 g mąki
  • 2 łyżki suszonych drożdży (lub 40 g świeżych)
  • 330 ml mleka
  • 50 g masła
  • 1 łyżeczka soli
  • 1/3 szklanki melasy
  • 1 łyżeczka brązowego cukru (niekoniecznie)
  • 4 łyżeczki kawy zbożowej
  • 100 g rodzynek
  • 1 jajko, roztrzepane
  • 1 łyżka mleka

Wykonanie:

  1. Drożdźe suche wymieszać z cukrem (jeśli go dodajesz) i mąką.
  2. Podgrzać mleko i rozpuścić w nim masło oraz melasę. Ostudzić (powinno być letnie).
  3. Do mąki z drożdżami dodać letnią mieszankę mleka, melasy i masła oraz sól, kawę zbożową i rodzynki.
  4. Dobrze wyrobić ciasto. Jeżeli będzie się bardzo lepić, dosypać trochę mąki.
  5. Odstawić w ciepłe miejsce, aż podwoi objętość.
  6. Następnie podzielić ciasto na pół (ponieważ ja nie miałam keksówki 10 x 20 cm, podzieliłam ciasto na 2 nierówne części i z 3/4 uformowałam coś na kształt chlebka i włożyłam do większej keksówki, a z reszty ciasta uformowałam bułeczkę) i odstawić do napuszenia.
  7. Posmarować jajkiem roztrzepanym z mlekiem.
  8. Piec ok. 30 minut w 180 stopniach.
chlebek turecki

chlebek turecki

 

wtorek, 08 stycznia 2008

Przeglądając różne kulinarne blogi nie mogłam nie zauważyć wszechobecnych bułeczek, bułek, chlebków, chałek itd. Sama jakoś swoje przygody z drożdżami do tej pory ograniczałam wyłącznie do okazjonalnego makowca, bądź też pączków. Dlatego też na pierwszy ogień postanowiłam wypróbować przepis Nigelli z książki "Feast", która słynie z tego, że za pracochłonne przepisy się nie bierze:)

Składniki:

  • 500 - 600 g mąki pszennej (ja na początku użyłam 400 g mąki pszennej i 100 g mąki żytniej razowej)
  • 3 łyżeczki (1 saszetka) suchych drożdży
  • 1/2 łyżki soli (można troszeczkę więcej)
  • 1 łyżka miałkiego cukru
  • 375 ml mleka
  • 20 - 25 g masła
  • 1 jajko (rozmącone)
  • 1 łyżka mleka
  • szczypta soli
  • łyżeczka maku lub/i sezamu lub/i mąki

Wykonanie:

  1. Zmieszać 500 g mąki z drożdżami, solą i cukrem w dużej misce (ja z przyzwyczajenia mąkę przesiałam).
  2. Mleko i masło umieścić w rondelku i podgrzewać dopóki mleko nie będzie ciepłe i masło nie zacznie się topić.
  3. Przelać mleko z masłem do miski z suchymi składnikami i wymieszać widelcem lub drewnianą łyżką do stworzenia jako takiej masy.
  4. Następnie dodając pozostałą mąkę, jeżeli masa byłaby zbyt wilgotna i klejąca, dokładnie wyrabiać ręką, aż ciasto będzie gładkie i lśniące (z dodatkiem mąki razowej oczywiście może być trochę chropowate;)).
  5. Z masy utworzyć kulę, umieśćić ją w natłuszczonej misce i przykryć przezroczystą folą do żywności, a następnie odstawić w ciepłe miejsce do wyrośnięcia na około 1 godzinę. Po tym jak kula podwoi objętość, odgazować ją (wbijając pięść, żeby uciekło powietrze) i przenieść na blat wysypany mąką.
  6. Urywać kawałki ciasta i formować kuleczki wielkości mandarynki (tak naprawdę, to należy kulki takiej wielkości jakiej się chce bułeczki. W oryginalnym przepisie Nigella zrobiła ok.30 kuleczek wielkości orzecha włoskiego, mi natomiast wyszło ich 18).
  7. Każdą uformowaną kuleczkę umieśćić na wysmarowanej tłuszczem, bądź wyłożonej papierem do pieczenia blaszce, w odległości ok. 1/2 - 1 cm.
  8. Przykryć bułeczki czystą ściereczką i ponownie odłożyć w ciepłe miejsce, tym razem na 1/2 godziny. W tym samym czasie nastawić piekarnik na 220 stopni.
  9. Gdy bułeczki trochę podrosną (mi wyrosły bardzo mało) ubić razem jajko, mleko oraz szczyptę soli i wysmarować tą miksturą każdą bułeczkę. Posypać je makiem, sezamem, mąką lub po prostu zostawić je czyste.
  10. Piec bułeczki przez 15 minut. Po tym czasie powinny się zarumienić i trochę złączyć.
  11. Zdjąć je do przestudzenia, bądź natychmiast przejść do konsumpcji:)
Bułeczki naprawdę są mięciutkie w środku i pyszne! Najlepiej smakują jeszcze ciepłe, wysmarowane samym topniejącym masłem:) (oczywiście na zimno też im niczego nie brakuje).

 

 

| < Grudzień 2017 > |
Pn Wt Śr Cz Pt So N
        1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30 31
Durszlak.pl