|
Blog > Komentarze do wpisu
muffinki cytrynowe z makiem
Witajcie! Wiem, że bardzo długo nie dawałam znaku życia, nie dodawałam nowych przepisów i zdjęć, nie komentowałam na zaprzyjaźnionych blogach. Krótkim wyjaśnieniem jest to, że przez ostatnie dwa miesiące podróżowałam (i nadal podróżuję), więc w kuchni byłam tylko gościem. Ciągnie mnie jednak do pieczenia i dlatego też wykorzystałam możliwość skorzystania z piekarnika w domu u dalekiej rodziny. Po długiej przerwie na rozgrzewkę postanowiłam wypróbować przepis Dorie Greenspan na muffinki cytrynowe z makiem, który znalazłam na stronie eat me, delicious! Już raz wypróbowałam inny przepis na te pyszne muffinki (który znalazłam u niezawodnej Doroty - Moje wypieki), ale ponieważ aktualnie przebywam w miejscu, w którym nie mam dostępu do wagi, ani miarek wyrażonych w ml, ani szklanek, postanowiłam dla ułatwienia skorzystać z przepisu, w którym proporcje podane są w "cups" (z tego samego przepisu korzystałam przy robieniu muffinek z earl grey i białą czekoladą i wtedy po prostu jako cup zastosowałam zwykłą szklankę). Poniższy przepis podaję przeliczony przeze mnie na gramy (w nawiasach oryginalne proporcje). A wracając do samego wypieku, muffinki te są po prostu pyszne! Uważam, że połączenie cytryny i maku jest niezawodne i bardzo odświeżające. Na pewno jeszcze nie raz wrócę do tego przepisu. Składniki:
Wykonanie:
![]() ![]() ![]()
poniedziałek, 11 sierpnia 2008, jstnk
TrackBack
Komentarze
2008/08/11 13:53:58
Justynko, jakże piękne są Twoje muffiny!!! :) Ciesze sie,ze u Ciebie wszystko w porządku:) WOw, podróze! :) A gdzie bylas ?Opowiadaj koniecznie! :)
Jestm pod wrazeniem zdjec, super :) Ja zaglądam do Ciebie codziennie wypatrując nowego wpisu :) Majana 2008/08/24 18:25:05
Bardzo apetycznie wyglądają na zdjęciach twoje mufinki. I bardzo mi się podoba połączenie maku i cytryny. Mniam.
Agnieszka z Kuchni nad Atlantykiem 2008/08/25 13:18:24
Szkraberko: dziękuję bardzo! Co do wojaży to jedyna, która mnie czeka to powrotna do domu (jak na razie:)). Pozdrawiam.
Majanko: Bardzo dziękuję za odwiedzanie bloga pod moja nieobecność:)A co do podróży, to wcześniej już wspominałam, że byłam w Hiszpanii, a potem w Kanadzie. Aktualnie przebywam u rodziny w Londynie, ale już niedługo powracam do ojczyzny:) Pozdrawiam serdecznie! brooklyn_girl: Bardzo się cieszę, że smakowały. Polecam się na przyszłość;). Pozdrawiam! Agnieszko: Mi też bardzo podoba się połączenie maku i cytryny. Widziałam też przepis na muffinki pomarańczowo - makowe i może kiedyś go wypróbuję, ale na razie pozostaję wierna parze cytryna - mak. Pozdrawiam serdecznie!:) 2009/03/19 20:45:59
Pyszne są! Takie delikatne i bardzo wiosenne :) Zmniejszyłam ilość cukru do 1/2 szklanki i zaczynam się zastanawiać czy nie polać ich jeszcze cytrynowym lukrem :)
2009/03/28 14:43:13
aklat: Bardzo się cieszę, że smakowały. Mnie ostatnio znowu ciągnie do cytrusów i chyba niedługo znowu coś tak słodko odświeżającego będę musiała upiec.
Hmm.. z lukrem cytrynowym na pewno smakowały jeszcze lepiej:) Pozdrawiam! |
|
Mufinki wyglądają pięknie, tak apetycznie....
życzę kolejnych miłych wojaży i pozdrawiam ;-)))!